Co kręci mężczyzn w sex telefonie?

img

I nagle stał się jakby cud: ze zwartego kłębu pędzonych wiatrem chmur strzeliło srebrzyste światło, wezbrana rzeka zalśniła, jak długa i szeroka, blado niby roztopiony ołów. Mgła i chmury rozstąpiły się, słońce przebiło się przez nie oraz kiedy procesja wracała przez most, promienie jego złociły krucyfiks, a na mokrej albie faceta błysnęła cudownym fioletem złożona na brelok stuła. Dolina wyzłocona i migocąca od wilgoci leżała niby na dnie ciemnobłękitnej groty, a w górze, wokół wyniosłych krzesanic, przewalały się płonące od blasku słońca, nabrzmiałe burzą chmury powlekając góry czarnym cieniem; mgła rozwiewała się między wzgórzami oraz sponad mroków wznosił się jedynie, lśniąc oślepiającą bielą świeżo spadłego śniegu, olbrzymi szczyt górski nad krzesło.